Marek – Pozostawiłem kawałeczek życia i zabieram, oprócz wyników naszej pracy, doświadczenia, przemyślenia. Jestem Wam wdzięczny za pomoc w czarnych i szarych godzinach i wsparcie w budowaniu nowych wartości. Dziękuję bardzo całemu zespołowi i grupie.
Marek
marzec 2010
Grzegorz – „samotność, to taka wielka trwoga. Ogarnia mnie, przenika mnie…”(Dżem) Dzięki Wam, te słowa są nieaktualne, odnalazłem spokój, zrozumienie i profesjonalną pomoc. Jestem pełen nadziei na przyszłość. Spotkałem tutaj grupę przyjaznych mi ludzi, wielkie dziękiJ.Dziękuję: Kaji , Dorotce, Violi, Asikowi, Małgosi, Marcinowi, Adamowi oraz Wojtkowi za cierpliwość.
Prezes-Ciasteczko Grzegorz
kwiecień 2010
Adam – „Prawda jest brzydka, szara i nieładna …ale przyciąga dobrych ludzi!”(Dustin Hoffman) Tu w tym miejscu te słowa nabrały dla mnie nowego sensu. Dzięki Kaji za odebrany telefon o 630…Wojtkowi za ukształtowanie mojego myślenia i postrzeganie świata… Dorocie z dobre słowo i pyszne jedzonko …Marcie z najbardziej ciekawe zajęcia… Renatce i Ewie za współpracę… Aśce, Grześkowi, Marcinowi, Wandzi, Małgośce, Kamilowi Dziękuję.
Adam
maj 2010
Marcin- „Nie ważne, że się upada, ważne aby umieć wstać…” ja się potknąłem i upadłem, próbowałem wstać ,lecz sam nie potrafiłem. Alkohol mnie przygniatał. Zwróciłem się do Was o pomoc i ją otrzymałem, za co jestem bardzo wdzięczny. Z Waszą pomocą zobaczyłem, że szedłem w dobrym kierunku, lecz nie tą drogą. Teraz już wiem, że trzeźwienie to nie tylko nie picie alkoholu, wiele, wiele innych rzeczy, za co dziękuję wszystkim osobom, które pomogły mi to dostrzec i zrozumieć. Dziękuję Kaji , Dorotce, Wojtkowi, Ewie, Marcie, Renacie oraz Asi, Grzesiowi, Adamowi, Kamilowi, Tadziowi i wszystkim osobom poznanym na mitingach.
Marcin
maj 2010
Tadeusz- Dzisiaj kończę terapię, przed terapią nie wiedziałem dokąd zmierzam, ale zdawałem sobie sprawę, że nie mam odwrotu. Że już nadszedł czas. Może bolesny, ale nadszedł. Zrozumiałem , że aby ocalić siebie trzeba pobyć chwilę w ciszy i w skupieniu. Trzeba chwili wytchnienia aby uporać się z codziennością. Zrozumiałem , że mój pobyt tu ma służyć czemuś wielkiemu mojemu nowemu życiu. Dziękuję wszystkim za wszystko co dla mnie zrobili, za okazaną cierpliwość w atmosferze rodzinnej, za wasze uczucia i wyrozumiałość. Bardzo Dziękuję!!! Bardzo dziękuję Kaji, Dorotce, Marcie, Justynie, Wojtkowi, z całego serca mojego Dziękuję!!! Dziękuję także koleżankom i kolegom za wsparcie duchowe na terapii, Asi, Ewie, Marcinowi, Kamilowi, Arturowi, Tomkowi, Sławkowi, Wojtkowi i Zdzisiowi. Dziękuję także koleżankom i kolegom z mitingów AA.
Tadeusz „Muminek”
czerwiec 2010
Artur – Znalazłem się tutaj z własnej inicjatywy. Zdałem, bowiem sobie sprawę, że sam sobie nie poradzę z moim problemem alkoholowym ( tak to przed przyjazdem nazywałem) Jechałem pełen obaw i niepewny jak tu będzie, kogo spotkam itd. I czy pomoże mi ta terapia? Tu od razu dowiedziałem się, że jestem alkoholikiem. Szok i niedowierzanie, a później pogodzenie się z tym faktem. Minęły 4 tygodnie. Jutro wracam do domu i też czuję niepewność. Niepewność, jak zostanę przyjęty i jak sobie poradzę? Ale jestem nastawiony optymistycznie. Czuję w sobie siłę i wiarę w siebie. Dziękuję wszystkim a szczególnie Wojtkowi i Marcie za tą pomoc, jakiej mi udzielili. Dziękuję Kaji i Dorotce za ich zaangażowanie i uczynność. Dziękuję za szansę na nowe życie.
Artur „Król”
PS. Dziękuję też Tadkowi, Tomkowi, Sławkowi, Wojtkowi (Mariuszowi) i Ewie za ich życzliwość i wspólny pobyt tutaj.
czerwiec 2010