V Spotkanie terapeutyczne 01-02 stycznia 2010 – Warsztat „NAWROTY "
Rozpoczęliśmy nowy rok od spotkania AA, miting pełen miłych wrażeń, wymiany bardzo ważnych doświadczeń i podsumowań roku ubiegłego. Mogliśmy również porozmawiać sobie o motywacji do trzeźwienia i nowym, na trzeźwo „celebrowaniu” sylwestrowej nocy.
W sobotę wzmocnieni obecnością naszych absolwentów oraz przyjaciół z innych ośrodków terapeutycznych rozpoczęliśmy pracę warsztatową pod hasłem „NAWROTY” w chorobie alkoholowej. Jednak zanim na poważnie to troszeczkę na wesoło, integracyjnie, gdzie uczestnicy nie tylko poznawali siebie wzajemnie, ale również swoje świąteczne tradycje w domach, ba, nawet zrobiliśmy konkurs grup kolędniczych . Pomysłowość twórczych ludzi jest nie do ogarnięcia i stare powiedzenie „zrobić coś z niczego” miało zastosowanie właśnie w tym ćwiczeniu. Bawiliśmy się przednio.
No tak, jednak zasadniczym odniesieniem naszego spotkania była praca warsztatowa. Analizę nawrotu przeprowadziliśmy w odniesieniu do biochemii mózgu w pierwszym roku trzeźwości. Koncepcja przyglądania się trudnościom poszczególnych faz roku pierwszego była ciekawym i inspirującym narzędziem dla grupy. Większość uczestników z ogromnym zainteresowaniem przyglądała się Fazie Muru (46-120 dzień od zaprzestania picia) i ze zdziwieniem zaczęli potwierdzać swoje największe trudności w trzeźwieniu właśnie w tym przekroju czasowym. Sporo ciekawych pomysłów pojawiło się przy poszukiwaniu rozwiązań problemów, okazało się, że sporo z nich można zastosować u wielu osób.
Rozpatrując problematykę nawrotów w chorobie alkoholowej uznaliśmy, że jest to proces, który zazwyczaj ma swój początek w zmianach, które doświadczamy na co dzień. Warto więc popracować nad tym, by codzienność i zmiany jakie planujemy nie były prowokacją do uruchomienia tego procesu. Warto zadbać o komfort trzeźwienia, a zdecydowanie jesteśmy odpowiedzialni za ten komfort sami. Dlatego z jednej strony poszukiwaliśmy własnych motywów do trzeźwienia , a także skupiliśmy się na nudzie i nieumiejętności odpoczywania, te zakresy codzienności to bardzo typowe pułapki trzeźwiejących osób. Skłonność do „pracoholizmu”, nadrabiania utraconego czasu i pieniędzy w czasie picia, lub totalne nic nierobienie to pokusa i ucieczka od odpowiedzialności za swoją trzeźwość. W tej sekwencji pracy również bardzo wiele ciekawych spostrzeżeń i wzajemnych podpowiedzi, odkrycia nowych wyzwań i pasji, o których w duchu myśleliśmy, a nie mieliśmy odwagi głośno wyartykułować . Dzisiaj okazuje się to w zasięgu możliwości i potrzeb.
To chyba już tradycja naszych spotkań, że kończymy zajęcia z dziwną konstatacją szybko upływającego czasu, ledwo zaczęliśmy już trzeba kończyć to spotkanie. Ale zawsze jest jakiś pozytyw, umówiliśmy się na następne - w ostatni weekend stycznia. Do zobaczenia więc.
__________________________________________
IV Spotkania terapeutyczne-relacja (06.12.2009)
Tym razem uczestniczyli w niej tylko uzależnieni, tematem wiodącym było poznawanie siebie w kontaktach interpersonalnych oraz umiejętności związane z planowaniem zmian i osiąganiem celów.
Zajęcia obfitowały w wiele ćwiczeń i indywidualnych aktywności. Uczestnicy w bezpieczny sposób zaskakiwani byli co i rusz nowymi sekwencjami, które bardzo ciekawie przenosiły ich w swój świat. W bardzo zabawny sposób wyłaniały się trudności, jakie na co dzień spotykają i nie radzą sobie w realnym życiu. Bardzo ważnym aspektem spotkania było uczestnictwo w nim osób o bardzo różnym doświadczeniu w trzeźwości, bowiem najdłuższa abstynencja uczestnika to 11 miesięcy, najkrótsza to 4 dni, co dawało fenomenalną płaszczyznę porównawczą i możliwość konfrontowania postaw i myśli.
Przedpołudniowe zajęcia ( w sobotę 6 grudnia) zdominowała praca w parach i małych grupach, gdzie pojawiły się również sekwencje związane z rozzbrajaniem psychologicznych mechanizmów uzależnienia. Sporą część zajęć poświęciliśmy na budowanie nowego wzorca etyczno-morlanego ,w kontekście głównie używanego wcześniej kłamstwa i fałszu , dookreślenie wzorców i priorytetów w dążeniu do trzeźwości. Bardzo ciekawie potoczyła się dyskusja na temat kroku czwartego AA i możliwości pracy nad nim ze sponsorem. Szczególną rolę w naszym procesie terapeutycznym odgrywa kontakt ze środowiskiem AA i zdecydowanie wzmacniamy ukierunkowanie na dalszy rozwój w procesie w konkretnej sponsorskiej relacji.
Dalszą część pracy poświęciliśmy na kwestię planowania życia , zwróciliśmy uwagę na szczególne odniesienie do marzeń i życzeń, w kontekście możliwości i realnej oceny sytuacji. Aktywność grupy dała bardzo mocne wzmocnienia każdemu z uczestników spotkania , dzięki analizie planów poodkrywały się pewne , dawno zapomniane możliwości twórcze. Czas jakim dysponowaliśmy skończył się upłynął bardzo szybko i nikt z nas nie zwrócił uwagi na to ,że już trzeba kończyć. Koncepcja „maratonu terapeutycznego” (jak nazwał nasze spotkanie jeden z uczestników) sprawdziła się i zainteresowała wszystkich.
Umówiliśmy się na kontynuację spotkań w nowym 2010 roku i to już 2 stycznia .Zapraszamy
____________________________________________
II Spotkanie Terapeutyczne – 25-27 września 2009- relacja
Mamy za sobą II Spotkanie Terapeutyczne, tym razem pod hasłem „komunikacja rodzinna”. Wzięło w nim udział kilka par małżeńskich i „single”, które na czas wspólnej pracy tworzyły parę. Właściwie zadania były tak zorganizowane, że małżeństwa mogły się poprzyglądać swoim postawom i zachowaniom w różnych relacjach interpersonalnych.
Dużym doświadczeniem, pozytywnym było wzięcie udziału w mitingu AA przez współuzależnione żony, same uczestniczą w spotkaniach grup AlAnon , jednak udział w spotkaniu aowskim z mężem było ogromnym dla nich przeżyciem i pozytywnym bodźcem do dalszej pracy. A tak na marginesie stwierdzam ,że zdecydowanie powiększa się grono uczestników mitingów AA w naszej Klinice. Skład zasilany nie tylko gośćmi z zaprzyjaźnionej grupy z Niepołomic ale również nasi absolwenci z chęcią przyjeżdżają by wesprzeć nowych uczestników terapii- super!
Sobota , to intensywna praca grupowa i w parach, przy udziale przeróżnych „przeszkadzajek”, zadań ,które zlecał terapeuta do wykonania, sporo czasu na zabawę i wzajemne poznawanie siebie. Dla niektórych uczestników była to możliwość doświadczenia nowych, bardzo pozytywnych emocji płynących z odkrywania na nowo partnera i wspólnej z nim zabawy. Korzystaliśmy również z uroku miejsca, Doliny Będkowskiej, część zajęć odbywała się w plenerze i w bezpośredniej konfrontacji z naturą mogliśmy zastanawiać się nad odpowiedzialnością, szacunkiem, uczciwością, nad tym wszystkim co składa się na duchowość. Relacja, jakość relacji z ważnymi elementami naszego życia w rozumieniu dosłownym- z drugim człowiekiem, ale również samym sobą i swoimi słabościami, z przyrodą, swoimi emocjami i ograniczeniami.
Wieczór zakończył , tradycyjny już grill, z uśmiechem i zabawą.
Wszyscy kończyliśmy spotkanie z przeświadczeniem dobrze wykorzystanego czasu, umówiliśmy się na następne, III Spotkanie Terapeutyczne w październiku, dokładnie 23-25 października. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy.
___________________________________________
Relacja z I Spotkania Terapeutycznego 28-30.08.2009
I Spotkania Terapeutyczne ,pod hasłem „radość z trzeźwości” za nami. Rozpoczęliśmy od mitingu otwartego, na którym gościliśmy nie tylko absolwentów terapii ale również zaprzyjaźnionych kolegów grupy AA „Bronisław” z Niepołomic . Zaprosiliśmy również pracujące w Klinice sympatyzujące z ruchem panie , co było ogromnym , pozytywnym przeżyciem dla obu stron. Tematem nadrzędnym była duchowość. Wieczór bardzo refleksyjny, zarazem ciepły i serdeczny zakończył wspólny grill. W sobotę aura spłatała nam psikusa, zapraszając deszcz, jednak to nie było przeszkodą dla podjęcia działań terapeutycznych. Ideą całego spotkania było odszukiwanie radości z trzeźwienia wobec czego na tym głównie skupiliśmy swoje działania. Poczynając od wizji samego siebie i rzetelnego stworzenia portretu siebie i swoich pozytywów pracowaliśmy nad zamianą wad na zalety. Oczywiście wszystkie bloki tematyczne aktywizowały uczestników choćby wspólnym odgrywaniem ról , prezentacją własnych umiejętności czy talentów. Dzień „przeleciał” dość szybko i nawet się nie spostrzegliśmy , gdy nastał wieczór a wówczas relaksacja przy wspólnej zabawie, pląsach i śpiewie- dawno sobie tak nie pośpiewaliśmy i wszystko na trzeźwo -komentowała jedna z uczestniczek. Poznawanie siebie to nie tylko praca nad zmianą ale także spontaniczna i bezpieczna zabawa. Dzień zakończyliśmy wspólnym oglądaniem filmu tematycznego „Mam na imię Kate” i wspólną dyskusją na jego temat.
Niedziela pełna słońca i fenomenalnej radości uczestników z kolejnego , trzeźwego dnia. Wszyscy zastanawiali się – co jest w tym miejscu, magicznym miejscu, że chce się tu być? Być może to ten przepiękny wschód słońca znad Wysokiej Skały, być może cisza i relaksujący spokój przyrody, a może ten porządek i ład świata , w którym każdy z nas to tylko mała drobinka, pyłek na wietrze… Zapewne ciepło i sympatia z jaką odnoszą się do siebie ludzie w tym miejscu, klimat, który tworzą ludzie tu pracujący. Dziękujemy wam dziewczęta.
W niedzielne przedpołudnie ćwiczyliśmy zachowania asertywne służące odmawianiu picia, tego treningu nigdy dosyć- komentowała Monika i ma zapewne rację, pokus jest wiele, a świadomość trzeźwości jest w nas.
Poobiedni czas spędziliśmy na relaksie i sportowej aktywności, gdzie głównie panowie grali w kometkę a panie wiernie im kibicowały. Właściwie gdyby nie fakt, że zaczęły się odwiedziny pewnie wspólnych gier byłoby więcej, a tak umówiliśmy się na kontynuację spotkań we wrześniu. Wszak to już wkrótce 25-27 wrześnie II Spotkania Terapeutyczne, jesteśmy umówieni, czekamy też na innych.
______________________________________